Moje podróże, Polska
comments 2

Bieszczady – ostoja spokoju na wschodzie Polski

Być może dlatego, że leżą gdzieś na krańcu Polski, daleko od wielkich miast, wciśnięte w dolny prawy róg mapy. Być może jest to ich największa zaleta – że nie każdy o nich pomyśli, jako o celu swej podróży. Nie ma tu korków, tłumów, rozwrzeszczanych szkolnych wycieczek. Dlatego właśnie nie sposób nie zauroczyć się Bieszczadami. Górami, gdzieś na końcu świata, u stóp których stoją zakurzone cerkwie, stare, drewniane. A przy nich małe wioski i miasteczka z jednym sklepem i przystankiem PKS. Cudowne miejsce na bratanie się z naturą. Polecam Ci ten kierunek tylko, jeśli umiesz docenić ciszę, piękno i spokój natury.

Nie musisz być wprawionym górołazem, by wspiąć się na Połoniny – Bieszczady to wysokości rzędu 1200 – 1300 m n.p.m. z najwyższym szczytem po polskiej stronie, Tarnicą (1346 m n.p.m.). Wystarczy przyzwoita kondycja, by móc podziwiać panoramę dolin ze szczytów oraz trochę siły i determinacji. Pamiętaj o odwiedzinach w schroniskach!

Gdy zerkniesz na mapę dojrzysz drogi prowadzące do wiosek i wioseczek, a dalej będą już tylko pola, łąki i granica z Ukrainą. W tych wioskach, wioseczkach czas się zatrzymał. Tam w środku lata usłyszysz bzyczenie os, szczekanie psa gdzieś w oddali, dzieci bawiące się pod starą jabłonką. Tu liczy się Natura.

Czarne drewno z zewnątrz, w środku unoszące się w powietrzu drobinki kurzu, kolorowe malowidła na ścianach. Cerkwie tworzą swój własny szlak, który warto przemierzyć, by poczuć klimat tej odległej krainy.

Sery sprzedawane przez gospodarza, robione własnym sumptem w domowej piwnicy. Czasem wracając z górskiego szlaku natkniesz się na przydrożnego sprzedawcę, a czasem gospodarz, u którego masz nocleg sam udostępni Ci swoje wyroby.

Zobaczyć żubra w jego naturalnym środowisku to dziś rzadkość. Taką okazję będziesz mieć w Mucznem, przy drodze Stuposiany-Tarnawa Niżna. Potok, a nad nim świerki i jodły – hodowla żubra zajmuje ok.7 hektarów, wejście na bezpieczną część umożliwiającą obserwację zwierząt jest darmowe. Znajdziesz tu tablice informujące Cię o historii miejsca oraz oczywiście o samych żubrach.

Niedaleko Bieszczad znajduję się najwyższa w Polsce zapora na rzece San, dzięki której powstało Jeziorze Solińskim. Pomysł jej wybudowania powstał jeszcze przed II wojną światową, a budowę ukończono w latach sześćdziesiątych. Zapora udostępniona jest zwiedzającym, a nad brzegami jeziora można spędzić urlop – plażując czy pływając po wodach zbiornika.

  • Ewa Pruchnicka

    O nie, nie, nie 😉 w imieniu Bieszczad domagam sie sprostowania – Tarnica ma 1346 m.n.p. tym samym przekraczajac granicę 1300, a zapora jest na Sanie – tworząc jezioro Solińskie. No 🙂