Moje podróże, Węgry
Leave a comment

Budapeszt – perła Europy

Budapeszt mnie zaskoczył, przyznaję, bardzo pozytywnie. Najpierw w ramach tygodniowej objazdówki po Bałkanach spędziłam tam niecałą dobę, by zrobić mały rekonesans. Kilka tygodni później wróciłam przede wszystkim mając na celu udział w półmaratonie z trasą przebiegającą przez centrum miasta. Był to świetny pretekst do zwiedzenia Budapesztu i w sumie na nogach w weekend – wliczając bieg – zrobiłam 60 km.

Niesamowite miasto, które polecam odwiedzić. Budapeszt jest dużo większym miastem niż mój Wrocław, zamieszkanym przez 1,7 mln ludzi, z niezliczoną ilością placów, placyków i klimatycznych uliczek, z pięknymi zadbanymi kamienicami i starymi tramwajami. Na ulicach usłyszeć można sporo różnych języków świata, na brak turystów to miasto narzekać nie może. Dodatkowo Dunaj i zagospodarowanie brzegów tak, by statki wycieczkowe mogły tu spędzić dłuższą chwilę, daje spore możliwości. Sprawdziłam – z Austrii można tutaj dopłynąć rzeką, po drodze zwiedzając właśnie m.in. Budapeszt.

Co warto zobaczyć?

Hala Targowa

  • adres: Central Market Hall, Vámház krt. 1-3
  • http://www.piaconline.hu/new/index.php?pageLang=angol
  • stragany z warzywami, owocami, mięsem i papryką w każdej postaci
  • pamiątki, ubrania, wyroby miejscowe
  • LANGOSZ!! tutaj musicie go spróbować – placek z ciasta jak na pączki, smażony na głębokim tłuszczu, podawany w wersji na słono lub na słodko – tani i syty posiłek i pychota!
  • inne potrawy kuchni węgierskiej również w menu plus kafejka z kawą z ekspresu

Mosty:

  • mój ulubiony – Most Wolności – zaraz koło Hali Targowej, w przepięknym zielonym kolorze, z licznymi rzeźbieniami, latarenkami, cudo
  • biały Most Św. Elżbiety
  • najbardziej znany, strzeżony przez posągi kamiennych lwów, Most Łańcuchowy, pierwszy łączący Budę i Peszt czyli dwie dzielnice leżące po obu stronach Dunaju

Wzgórze Zamkowe:

  • można na nie wejść schodkami lub wjechać zabytkową kolejką Siklo – nie jest to najtańszy sposób, ale warto! Dwa drewniane odrestaurowane wagoniki jeżdżące na przemian góra-dół dowiozą nas z okolic Mostu Łańcuchowego na Wzgórze Zamkowe – widoki z okienek przepiękne!
  • spacer między kamieniczkami na wzgórzu – zajęcie na godzinkę, półtorej
  • na pewno warto rzucić okiem na Kościół Św. Macieja z charakterystycznym kolorowym dachem
  • mury przy kościele Św.Macieja – nie trzeba płacić za wejście na najwyższy poziom – tych poziomów są aż dwa, widok z dolnego darmowego na panoramę miasta i bajkowy budynek Parlamentu – bezcenne!

Parlament Węgier:

  • widok z Wzgórza Zamkowego – polecam!
  • sam budynek z bliska wygląda jak z bajki – przepiękna elewacja z licznymi rzeźbieniami, wszystko w jasnych kolorach, a do tego drewniane okiennice
  • można zwiedzać wnętrze – osobiście nie byłam – wszystkie informacje znajdziecie tutaj: http://www.parlament.hu/en/web/house-of-the-national-assembly

Lasek (Park) Miejski:

  • idealne miejsce na odpoczynek! Nie bez powodu jest to ulubiony park na spacery mieszkańców Budapesztu!
  • Plac Bohaterów – arkady i pomniki – miejsce spotkań, manifestacji, zlotów – punkt-“wejście” do parku
  • zamek o nazwie nie-do-wymówienia: Vajdahunyad – miejsce, gdzie odbywają się liczne miejskie imprezy – pomieszanie stylów, wieże, wieżyczki dla księżniczek, kaplica, ogrody, park – jednym słowem wizyta w Parku Miejskim nie może się obyć bez odwiedzin tego klimatycznego miejsce – informacje odnośnie możliwości zwiedzania wnętrza tutaj: http://www.vajdahunyadcastle.com/
  • dla ochłody możecie popluskać się w największym miejskim kąpielisku – Szechenyi – woda termalna, zabytkowe zabudowania, pomniki, kolumny, kafle sprzed 150 lat – tak bardzo charakterystyczne dla Budapesztu, bardzo klimatyczne miejsce – informacje o biletach i regulaminie tutaj: http://www.szechenyibath.hu/
  • w Lasku funkcjonuje również wesołe miasteczko oraz zoo: http://www.zoobudapest.com/en

Dzielnica Żydowska:

  • oczywiście stare kamienice, a wolne przestrzenie między nimi wypełnione nowymi plombami z ogrodami na podwórkach i przejściami między nimi
  • tutaj znajdziecie niejedną knajpkę i restaurację – idealne miejsce na posiłek!
  • w tych przejściach między budynkami trafić możecie na targ wyrobów własnoręcznych oraz antyków wszelkiej maści
  • w ramach zwiedzania jest do zobaczenia najstarsza w Budapeszcie odrestaurowana synagoga, a przy niej muzeum poświęcone znanym Żydom, którzy zginęli w trakcie wojny

Metro:

  • najstarsze działające metro w Europie kontynentalnej -uwierzycie?
  • zabytkowa linia to linia żółta, nr 1 – małe kameralne wagoniki, na stacjach stare kafle i drewniane ławki, brakuje tylko pań w długich sukniach, w kapeluszach, z parasolkami z jedwabiu – cudo!
  • oprócz linii zabytkowej funkcjonują jeszcze trzy inne – polecam korzystanie z metra jako alternatywę dla samochodu (i wiecznego poszukiwania miejsca parkingowego)
  • mapki i bilety tutaj: http://www.bkk.hu/en/tickets-and-passes/prices/

Punkty dodatkowe na dłuższą wizytę:

  • Wzgórze Gellerta
  • Wyspa Św. Małgorzaty
  • Opera
  • jaskinie w mieście
  • kąpieliska w zabytkowych zabudowaniach

Obowiązkowym punktem jest spacer między starymi kamienicami – polecam wślizgnąć się do którejś i zobaczyć jak wygląda podwórko. Ponieważ kamienice budapesztańskie są ogromne ich wnętrze stanowi otwarte podwórko, zazwyczaj wyłożone zabytkowymi kaflami, gdzie jest wejście do starej windy z zamykanymi drucianymi drzwiczkami. Klimatyczne miejsca!

Jak dotrzeć z Polski do Budapesztu?

Gdzie spać?

  • standardowo polecam dwa serwisy z noclegami – znajdziecie spory wybór od tanich hosteli po luksusowe hotele, a może zdecydujecie się na mieszkanie w starej kamienicy?
  • http://booking.com oraz http://airbnb.com

Gdzie jeść?

  • niemal na każdym kroku znajdziecie kawiarnię często dysponującą zestawem własnoręcznie przygotowanych i wypieczonych bułek i bułeczek
  • obiad czy kolację – polecam wszystkie te lokale, gdzie jadają miejscowi – np. w Dzielnicy Żydowskiej
  • cerata i kelner rodem z “CK Dezerterzy” w Frici Papa – menu i adres znajdziecie tutaj: http://www.fricipapa.hu/eng/index.php – polecam gulasz i szklanicę piwa!
  • ulica Kiraly i jej okolice to zagłębie knajpek – warto!
  • obowiązkowo oczywiście musicie spróbować langosza w Hali Targowej oraz węgierskiego przyprawionego papryką gulaszu z kromką chleba

Dla biegaczy dobre wieści – jeśli chcecie wziąć udział w jednym z biegów ulicznych organizowanych w Budapeszcie to polecam – organizacja na najwyższym poziomie, nie ma się do czego przyczepić. Startują tysiące osób, kibice robią super atmosferę! Zapisy, regulaminy, daty znajdziecie tutaj: http://runinbudapest.com/.

Budapeszt jest tak blisko, a jednocześnie tak daleko. A to piękne miasto, cudowne stare kamienice, otwarci ludzie mówiący po angielsku, bo po węgiersku to ciężko cokolwiek odszyfrować. Jedźcie i zwiedzajcie, bo to miasto jest jak nieodkryta perła Europy!