Moje podróże, Polska, Trójmiasto
Leave a comment

Drugi z Trójki – Sopot

Z czym kojarzy się Sopot? Oczywiście, że z molo! Molo jest punktem “must see” bez wątpienia. Długość mola to około pół kilometra, co daje mu pierwsze miejsce pod względem długości wśród mól nad Bałtykiem. Historia mola sięga roku 1827, a obecny wygląd przybrało w 1928 roku kiedy to miał miejsce największy jego remont. W arkadach przed wejściem na molo znajdują się kasy biletowe – koszt to kilka złotych zależnie od pory roku i godziny (www.molo.sopot.pl). Molo ma swój niepowtarzalny klimat, jest drewniane, a barierki i ławeczki są pomalowane na kolor biały. Zaczyna się patelnią czyli szeroką częścią zaraz po przekroczeniu barierek wstępu, gdzie można spalić się na brąz w słoneczny dzień będąc chronionym od wiatrów znad morza. Za patelnią wkraczamy na część główną i spacerujemy nią 350 metrów aż do budynku, w którym znajduje się bosmanat od strony lądu i restauracja od strony morza. Zaraz za tym domkiem znajduje się ostatnia część mola – tzw.żelbetonowa głowica, której zadaniem jest ochrona drewnianej części mola przed atakiem sztormów. Głowica stanowi również idealny punkt widokowy jak również jest przystanią dla statków wycieczkowych. Patrząc w stronę morze, na wysokości bosmanatu po prawej stronie dostrzeżemy falochron, pirs i przystań jachtową.

Spacer po molo jest obowiązkowym punktem pobytu w Trójmieście. Nie szczędźcie tych kilku złotych, naprawdę warto. To miejsce, gdzie warto zwolnić kroku i skorzystać z ławeczek, które ustawione są wzdłuż mola. Stąd rozpościera się panorama plaży z restauracyjkami, plażowiczami oraz skwerem kuracyjnym zaraz na wprost mola. A na skwerze tym w arkadach obok kas rozstawione są stragany głównie z biżuterią oczywiście z bałtyckim bursztynem w roli głównej.

Na Skwerze Kuracyjnym wytchnienia doda nam zabytkowa fontanna, która zlokalizowana jest u stóp Domu Zdrojowego. Po jej prawej stronie (patrząc na Dom Zdrojowy) znajduje się muszla koncertowa, a po lewej wieża – latarnia z tarasem widokowym. Zaraz przy niej zachowane zostało logo wyjęte wprost z czasów komuny witające turystów na Sopockim Molo, umieszczona nad prowizoryczną bramą. Po jej przekroczeniu dojdziemy do Placu Przyjaciół Sopotu, gdzie artyści sprzedają swe obrazy, a dalej wejdziemy na sławną ulicę Bohaterów Monte Cassino z charakterystycznym krzywym domkiem. Przy tym deptaku znajdziemy niejedną knajpę czy kawiarnię, zrobimy tutaj również zakupy.