dobrze wiedzieć
Leave a comment

Jak się przygotować do podróży? Wstępny plan, szukanie informacji, rzeczy ważne

Za pięć tygodni wybieram się w kolejną podróż, kolejną z tych „far, far away”. Pomyślałam, że to idealna okazja, by skreślić parę słów na temat jak się do tego wyjazdu przygotowuję. Taki mały poradnik z myślą o Twoich wyprawach, podróżach i z odpowiedzią na pytanie jak zacząć, co jest ważne, a gdzie zdać się na los. Jeśli pojawią się pytania – zapraszam w komentarzach.

  1. Wybór kierunku – przede wszystkich zastanów się jak chcesz dostać się na miejsce. Środek transportu zawęży lub poszerzy Twoje możliwości. Teraz pomyśl o tym, co chcesz robić – plaża i drinki? Czy intensywne zwiedzanie? A może górski treking? Uhm, krąg się zawęża. Dalej – jaka pogoda będzie idealna? A teraz popatrz na mapę i rozejrzyj się – jeśli chcesz jechać w marcu, nie boisz się latać samolotem, chcesz odpocząć na plaży czyli ma być ciepło to … może Dominikana? A jeśli chcesz pozwiedzać, pospacerować po miastach i miasteczkach i wystarczy jeśli nie będzie padać to…może Bałkany? Idąc tym tropem wybierz rejon świata, gdzie chcesz się wybrać.
  2. Dotarcie do celu – sprawdź oferty przewoźników np.firmy autokarowe, przejrzyj serwisy z tanimi lotami takie jak http://www.fly4fry.pl czy http://www.loter.pl. Zerknij też na strony biur podróży – pojawiają się tam często bardzo dobre oferty na loty czarterowe – szczególnie na kierunki popularne w biurach podróży jak np.Dominikana.
  3. Ok, masz cel, wiesz jak dotrzesz, znasz termin. Co dalej?
  4. Czy jedziesz plażować czy intensywnie spędzać czas zachęcam Cię do lektury. Odkryć mało znaną plażę na zatłoczonym Rodos czy przyjemną kawiarenkę w Rzymie z tanią kawą będzie Twoim małym sekretem i wisienką na torcie.
  5. Moim punktem obowiązkowym jest wizyta w Księgarni Podróżnika na Wita Stwosza we Wrocławiu. Nie zdarzyło się jeszcze, bym stąd wyszła z pustymi rękoma. Znajdziecie tutaj zawsze choć jedną pozycję o najbardziej wydumanym miejscu na ziemi. Moim zestawem obowiązkowym jest przewodnik i mapa. Mapa jest moim podróżniczym trofeum i mam taką ze wszystkich wyjazdów.
  6. Internet – skarbnica wiedzy, każdy to wie. Co czytam? Polecam w pierwszej kolejności znaleźć oficjalną stronę o turystyce – każdy kraj ją posiada – w przypadku Korei jest to Visit Korea – zerknij, zobaczysz czego szukać. Na takich www jest wiele przydatnych informacji m.in. o transporcie, walucie, kuchni i oczywiście polecanych miejscach do odwiedzenia.
  7. W drugiej kolejności szukam blogów – nie może być inaczej:). W przypadku Korei, która jest mało popularnym kierunkiem wśród Europejczyków, mało jest blogów po polsku. Szukam też po angielsku i wszystkie te, które wydadzą mi się przydatne dodaję do katalogu z zakładkami www. Wrócę do nich za chwilę.
  8. Praktycznym rozwiązaniem w przeczesywaniu internetu jest wpisanie w google sformułowań z „must see”. Wyskoczy zawsze cała lista stron, gdzie są gotowe zestawy miejsc wartych odwiedzenia. Na nich często znajdziecie smaczki w postaci miejsc, gdzie nie podążają wszyscy turyści. Docenicie je szczególnie w popularnych turystycznie destynacjach.
  9. Czas na czytanie –  w papierowym przewodniku starą metodą robię wklepki przy ciekawym miejscach. Ze stron www robię notatki – listę miejsc, ciekawe miejsca z jedzeniem, polecane wycieczki i wszystko to, co mnie zainteresuje. Dodaję do tego miejsca z przewodnika. Nakładam na mapę, by wiedzieć co będę w stanie zobaczyć głównie pod względem czasowym.
  10. Kolejny krok to ogarnięcie tematów związanych z noclegami. Mając zarys miejsc do odwiedzenia wybieram te, gdzie zatrzymam się na noc. Biorę pod uwagę wszystko, co chcę zobaczyć, robię tzw. bazy wypadowe. Czasem zatrzymuję się tylko na jedną noc w danym mieście. I szukam – przede wszystkim polecam www.booking.com oraz www.airbnb.pl. Używajcie filtrów do szukania – są mocno przydatne.
  11. Masz nocleg to czas na zorientowanie się jak się poruszać i jak dojechać do wybranych miejsc. Skarbnicą wiedzy w tym wypadku będzie na pewno oficjalna www, o której pisałam w punkcie 6. Zazwyczaj znajdziesz tam też odnośniki do stron przewoźników.
  12. I do wyjazdu masz czas, by na spokojnie poczytać o konkretnych wybranych destynacjach. Zawsze możesz skorygować swoje plany – coś dodać, coś ująć. Zdarza mi się to często, bo im więcej czytam, tym tych ciekawych miejsc jest coraz więcej.
  13. W tym czasie robię też listę zakupów pod wyjazd – może trzeba dokupić plecak? Nowe buty na treking w góry? I sprawdzam też czy mój paszport jest jeszcze ważny (pamiętaj, że często dane państwo ma wymóg o minimum półrocznej ważności paszportu w dniu, w którym przekraczasz jego granicę) oraz czy potrzebna będzie wiza wjazdowa.
  14. Jeśli jadę do Afryki lub Azji zerkam na serwisy związane ze szczepieniami – post w tym temacie do poczytania tutaj.

I dziś właśnie domykam mój wstępny plan na Koreę. Trasa ustalona, dodatkowe bilety lotnicze na wyspę Jeju kupione. Czas na noclegi, wynajem auta, trasy przejazdu pociągów i zgranie tego wszystkiego z listą miejsc. A w międzyczasie kupiłam dwie bluzy przez www – oczywiście z myślą o wyjeździe hihihi :). Czekam na Wasze pytania!