dobrze wiedzieć
Leave a comment

Kobiety. Podróż. Same.

Czy się nie boją? To pytanie przychodzi mi do głowy pierwsze, gdy myślę o kobietach podróżujących po świecie w pojedynkę. Zaraz potem przychodzi małe ukłucie zazdrości, bo przecież są sobie morzem i okrętem na każdym wyjeździe, bo tylko od nich zależy gdzie, jak i kiedy. I chociaż ja zawsze wolę mieć kompana do pogadania to stwierdzam, że podróż w pojedynkę to doskonała okazja, by poznać nowych ludzi, bo kto długo wytrzyma bez rozmowy? Z drugiej strony nie tak dawno temu samo podróżowanie do krajów dziś dostępnych ot w każdym biurze podróży było mało osiągalne i to bez względu na płeć. Historia pokazuje, że jeśli jest się zdeterminowanym to można niemal wszystko. Dziś Dzień Kobiet, nasze święto. I z tej okazji przedstawiam Ci kilka Kobiet, które zapisały się w historii podróżowania. Niesamowite Babeczki, odważne i ciekawe świata.

źródło: www.adventure-journal.com

źródło: www.adventure-journal.com

Pierwsza kobieta, która stanęła na K2, pierwsza Polka na szczycie Mount Everest. Wanda Rutkiewicz, która swoją przygodę ze wspinaczką zaczynała w Rudawach Janowickich na Dolnym Śląsku, a potem były Tatry i wyznaczanie nowych tras, Alpy i w końcu Himalaje. W 1992 roku w maju wchodziła na Kanczendzonga, drugi szczyt Himalajów. Gdzie tam na dachu świata została już na zawsze. Nigdy nie odnaleziono jej ciała. Silny charakter, potrzeba obcowania z naturą i determinacja w połączeniu z kobiecą subtelnością. Ikona światowego himalaizmu.

Film z powrotu do Polski po zdobyciu Mount Everest do zobaczenia tutaj.

źródlo: www.styl.pl

źródlo: www.styl.pl

Pamiętam, jak w niedzielne popołudnia Tony Halik ze swoją żoną Elżbietą Dzikowską przenosili nas w inne światy. Jak bardzo odległe były te wszystkie kraje z żyjącymi w dżungli plemionami. Świat wydawał się taki ogromny, gdy w Polsce jeździło się na szkolne wycieczki w Sudety, a na kolonie nad morze. Elżbieta Dzikowska podróżuje do dziś. Jest dziennikarzem i operatorem filmowym – odpowiednie kursy pozwoliły jej na przygodę fotoreporterki. Wraz z Halikiem byli pierwszymi Polakami, którzy dotarli do zaginionej stolicy Inków, Vilcabamba. W Toruniu zgromadziła eksponaty z ich wspólnych wypraw w Muzeum Tony Halika. Napisała sporo książek, nadal nagrywa programy skupiające się na odkrywaniu Polski. Jest specjalistką od Meksyku.

źródło: www.mck.tarnow.pl

źródło: www.mck.tarnow.pl

Najpierw była 5-letnia wyprawa dookoła świat we dwoje, autostopem. Później samotna podróż do Afryki, do najbardziej odległych jej zakątków. Kinga Choszcz, dziewczyna z Gdańska, która spełniła swoje marzenia. Zmarła w Ghanie na malarię, jej prochy zostały rozsypane nad oceanem, a część przywieziona do Polski i pochowana w Gdańsku. Czytałam jej książkę – niesamowita ufność do świata, odwaga i determinacja. Wykupiła z niewoli dziewczynkę, by posłać ją do szkoły. Sporo pozytywnej energii zostawiła w swoich książkach. I wiary w drugiego człowieka.

Strona z relacją z 5-letniej podróży po świecie tutaj.

źródło: www.onet.pl

źródło: www.onet.pl

„Nie dorabiam do moich podróży żadnych ideologii. Robię to, bo lubię, a najbardziej lubię podróżować sama. To zupełnie inna jakość. I miejscowi są do mnie śmielsi, i ja częściej do nich wychodzę, a bycie kobietą w podróży – choć oczywiście trzeba trochę bardziej uważać, a w niektórych kulturach wytworzyć pancerz na zaczepki facetów – daje to błogosławieństwo, że wszyscy chcą mnie poznać, odprowadzić, nakarmić, zaopiekować się, pomóc.” – i to wystarczy. Cytat pochodzi ze strony Marzeny Filipczak, gdzie znajdziesz jej historię, relacje z podróży i informacje o książkach, które napisała oraz poradnik, dla każdej Babeczki, która wybiera się w samotną podróż.