Malta & Gozo, Moje podróże
Leave a comment

Serce Malty

Wody Morza Śródziemnego rozbijają się o wapienne klify wysp należących do jednego z najmniejszych państw Europy jakim jest Malta. Czuć tutaj powiew Sycylii i Tunezji, język angielski – urzędowy – miesza się z lokalnym, mocno przypominającym w wydźwięku języki arabskie. Kuchnia smakuje włoskimi makaronami, pomidorami, rybami i owocami morza, a wszystko przyprawione jest odrobiną arabskich przypraw. Mimo, że na europejskim lądzie zaczyna się właśnie jesień na Malcie panują wysokie temperatury, a powietrze jest parne i przepełnione mgiełką pustynnego piachu znad Afryki. Na horyzoncie niska zabudowa, gdzieniegdzie wychyla się ku nieba wieża kościoła. Malta to państwo katolickie, przy wejściach do budynków często wita nas podobizna Jezusa lub Maryi. Co ciekawe budynki często zamiast numerów posiadają swoje imię jak np. nazwa miasta, a uroku nadają im malowane na zielono, czerwono, niebiesko drewniane drzwi wejściowe. Fasady zdobią kolorowe balkony, a widoki upiększają bujne zielone rośliny.

Sercem Malty jest Valletta, najdalej na południe wysunięta europejska stolica. To zaledwie kilkadziesiąt wąskich uliczek, gęsto zabudowanych, z małymi sklepikami, knajpkami i głównymi budynkami, gdzie zlokalizowane są urzędy, teatry i muzea. Valletta od ponad trzydziestu lat widnieje na światowej liście dziedzictwa Unesco, a jej historia sięga roku 1530. Główną ulicą jest Triq ir-Repubblika, która wiedzie od starej miejskiej bramy aż do murów Fortu Świętego Elma, czyli w praktyce przez całą stolicę. Warte odwiedzenia są: Kontrkatedra Św.Jana, Teatr Manoela – trzeci najstarszy teatr na świecie, Biblioteka Narodowa czy sam Fort. Valletta wieczorami tętni sercami turystów zasiadającymi w restauracjach, rozmowami po angielsku, francusku, niemiecku, a spacer o tej porze dnia jest pełen uroku  i daje odetchnąć od całodniowego upału.

Zaledwie kilka kilometrów na zachód położona jest Sliema, w której w gęstej niskiej zabudowie znalazły swe miejsce kilkupiętrowe apartamentowce. Sliema to wąskie uliczki, permanentne polowanie na miejsca parkingowe, małe sklepiki prowadzone przez lokalesów i restauracje z dobrym jedzeniem. Stąd do St.Julien prowadzi kilka skrętów wąskimi uliczkami, a St.Julien to idealne miejsce dla spragnionych zakupów, a wieczorami rozrywki w klubach i barach.