Filadelfia, Moje podróże, Nowy Jork, Ocean City, USA, Waszyngton
Leave a comment

Między Waszyngtonem a Nowym Jorkiem

Przemieszczanie się samochodem między Nowym Jorkiem a Waszyngtonem ma swoje plusy. Oba miasta dzieli niecałe 400 km i jest to trasa na około cztery godziny, ale gdy chce się ją sobie urozmaicić to zajmie i cały dzień. Mniej więcej w połowie trasy, na wschód od Filadelfii, w hrabstwie Lancaster żyje najstarsza wspólnota Amiszów, wspólnoty protestanckiej wywodzącej się z Szwajcarii. Amisze żyją zgodnie z wewnętrznym kodeksem, który określa zasady od ubioru po korzystanie z techniki. Małżeństwa zawierane są tylko w obrębie wspólnoty. Kawaler goli zarost, a po ślubie zapuszcza długą brodę i uwaga! bez wąsów. Wąsy są kojarzone z armią, a Amisze są pacyfistami. Kobiety noszą długie suknie i charakterystyczne nakrycia głowy przypominające czepki. Dzieci kształcą się w szkołach tylko dla Amiszów i do 14-tego roku życia. Amisze żyją przede wszystkim z rolnictwa. Nie korzystają z dóbr techniki takich jak prąd czy kanalizacja. Przemieszczają się specjalnymi bryczkami. Ponieważ stanowią zamknięte wspólnoty nie korzystają z pomocy państwa np. z zasiłków. Ich widok na ulicy powoduje, że przed chwilę poczułam się jakbym przeniosła się do serialu “Domek na prerii”. To trochę tak, jakby czas zatrzymał się dawno temu kiedy nikt w domu nie miał żarówki….

Na mniej więcej tej samej wysokości, ale na wschód od Filadelfii, nad Oceanem położone jest Atlantic City. Miasto, które zasłynęło jako jaskinia hazardu, dzisiaj szare i trochę zapomniane. Ale nie ono jest celem popołudniowej wycieczki, a leżące obok Ocean City. Miasteczko jak nasze nadmorskie, małe, kameralne, z długim deptakiem wzdłuż plaży. W maju jest tutaj bardzo wietrznie i mało przyjemnie gdyby ktoś miał ochotę na wylegiwanie się na plaży. Niemniej widok wzburzonego oceanu robi swoje. Po dziś dzień w kieszeniach kurtki mam ziarnka piasku z Ocean City, tak silny był tam wiatr.

Sama Filadelfia okazała się warta zatrzymania na popołudniową kawę. Spacer po mieście, w którym ustalono Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych będzie na pewno miłym przerywnikiem na trasie NY-Waszyngton. Independence Hall, budynek w charakterystycznym stylu gregoriańskim, jest miejscem gdzie ową Deklarację uchwalono. Dzwon z tego budynku można obejrzeć w muzeum po drugiej stronie ulicy.

Dla amatorów shoppingu ciekawostka – Filadelfia znajduje się w obrębie Delaware Valley, zespole miejskim gdzie nie jest naliczany podatek tak jak w innych stanach przy zakupach m.in. sprzętu IT.