dobrze wiedzieć
comments 2

Szczepienia przed podróżą – jak ugryźć temat?

Szczepienia przed podróżą to ważny temat, często bagatelizowany przez wyjeżdżających. Bardzo ważne są szczepienia przeciw febrze, jeśli wybieramy się w rejony, gdzie jest duże ryzyko zachorowania. Niemniej ważne są szczepienia przeciwko zapaleniu wątroby, którego możemy nabawić się nawet w Polsce. Jak podejść do tematu szczepień w aspekcie wyjazdu?

Wizyta w gabinecie medycyny tropikalnej. Tak, istnieje w naszym kraju funkcja lekarza medycyny podróżniczej. Do wizyty należy się przygotować – ważne będą informacje gdzie się wybieramy, jak długo będzie trwać pobyt, jakie aktywności planujemy np.wizyta w dżungli. Powinniśmy też być przygotowani na pytania odnośnie szczepień, jakie już robiliśmy (przeciw czemu, kiedy itd.) oraz naszego stanu zdrowia. Na podstawie takiego wywiadu lekarz udzieli informacji o zalecanych i/lub obowiązkowych szczepieniach oraz o przygotowaniu do podróży pod względem naszej podręcznej apteczki (np. dopasuje leki przeciwmalaryczne czy przeciwbiegunkowe).

Na wizytę u lekarza powinniśmy udać się dwa miesiące przed datą wyjazdu. Jeśli będziemy się musieli lub chcieli zaszczepić będziemy potrzebować ok.4-6 tygodni na przyjęcie dawek i uzyskanie odpowiedniej ochrony. Jeśli zostało nam mniej czasu i tak idźmy do lekarza!

Aby wjechać na teren niektórych państw należy posiadać specjalną książeczkę, gdzie wbita będzie informacja o szczepieniach. Są to tak zwane szczepienia obowiązkowe – poniżej w tabelce je znajdziecie. Dodatkowo jest pula szczepień zalecanych – te nie będą weryfikowane. Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w opisie danego kraju jest odpowiednia informacja dotycząca szczepień – zawsze możecie tutaj sprawdzić ewentualny obowiązek szczepienia.

 

Gdy wybieramy się w rejony zagrożone malarią lekarz medyny podróżniczej zastosowuje profilaktykę związaną z przyjmowaniem leków przeciwmalarycznych – dobierze je i poda dawkowanie. W takich rejonach warto, byśmy sami dbali o jak najmniej ukąszeń – długi rękaw i długie nogawki, repelenty, moskitiera itp. będą jak najbardziej wskazane.

Szczepienia i głowa na karku powinny nas uchronić przed groźnymi zachorowaniami. Po powrocie do kraju jeśli będziemy mieć biegunkę czy niepokojące wykwity na skórze, ale objawy te znikną po kilku dniach to nie powinniśmy się niczego obawiać. Jeśli natomiast złe samopoczucie będzie się utrzymywać, pojawi się gorączką trzeba zgłosić się do lekarza! Choroby mają niestety około dwóch tygodni na wylęganie. Pamiętajmy o własnym zdrowiu!

  • Szczepionka przeciw tężcowi a raczej wysoka liczba przeciwciał po tej szczepionce i tak nie uratuje, jeśli pałeczki tężca będa miały środowisko beztlenowe.

  • Witam

    Kilka ciekawostek związanych z pestycydami i polio [paraliżem] a co za tym idzie ze szczepieniami 🙂

    „W 1945 roku wbrew opinii badaczy, którzy studiowali farmakologię związku i odkryli, że jest niebezpieczny dla wszystkich form życia, DDT (dichlorodifenylotrichloroetan) został wypuszczony w Stanach Zjednoczonych i innych krajach do ogólnego użytku przez społeczeństwo jako środek owadobójczy… .”

    „Było wiadomo już przed 1945 rokiem, że ssaki magazynują DDT w tłuszczu i pojawia się w mleku. Z tą uprzednią wiedzą nie powinna dziwić ekspertów seria katastroficznych wydarzeń, które nastąpiły po najbardziej intensywnej kampanii zmasowanego trucia znanej historii ludzkości. Jednak daleko było do przyznania związku przyczynowego tak oczywistego, że w każdej innej dziedzinie biologii byłby natychmiast zaakceptowany. To co zrobiono to dosłownie rozwinięto cały aparat komunikacji zarówno laicki jak i naukowy poświęcony zaprzeczaniu, ukrywaniu, tłumieniu, zniekształcaniu i podejmowaniu prób przekształcania w swoje przeciwieństwo przytłaczającego dowodu. W tej kampanii nie zostały pominięte takie narzędzia jak pomówienia, oszczerstwa i bojkot gospodarczy… .”

    „Na początku 1949 roku, w wyniku badań z poprzedniego roku, autor opublikował raporty winiące preparaty DDT za zespoły [syndromy] powszechnie przypisywane ” wirusowi-X” u człowieka, „chorobie-X” u bydła i często śmiertelnych zespołów u psów i kotów. Związek ten został natychmiast odrzucony przez urzędników państwowych, którzy nie dostarczyli żadnych dowodów, żeby zakwestionować obserwacje autora, ale opierali się wyłącznie na prestiżu instytucji rządowych i ogromnej liczbie ekspertów, aby wzmocnić swoją pozycję… .”

    „[choroba-X]… obserwowana przez autora w następstwie odnotowanego przypadku narażenia na DDT i związki pokrewne w kółko u tych samych pacjentów, za każdym razem następowało to samo. Opisaliśmy zespół [syndrom]następująco… Zaobserwowano w zaostrzeniach, łagodne kloniczne drgawki dotykające głównie kończyn. U kilku małych dzieci narażonych na DDT rozwinął się bezwład kończyn trwający od 2 lub 3 dni do tygodnia lub dłużej…”

    „Równocześnie z wystąpieniem tego zaburzenia [choroby-X] pojawił się szereg powiązanych zmian występujących wśród znanych chorób. Najbardziej charakterystyczną z nich jest choroba Heinego-Medina. W Stanach Zjednoczonych częstość występowania polio wzrastała przed 1945 w dość stałym tempie, ale cechy epidemiologiczne pozostały niezmienione. Począwszy od 1946 roku, tempo wzrostu zwiększyło się ponad dwukrotnie. Od tamtej pory odnotowano również znaczące zmiany charakteru choroby. W przeciwieństwie do wszystkich dotychczasowych doświadczeń, choroba stała się epidemią rok po roku.”

    Prawo Farra wymaga, aby epidemia była poprawnym przykładem zarażenia, żeby epidemiczny wskaźnik wzrostu zwiększał się wykładniczo. Polio było wszechobecne od początku historii człowieka, a częstość występowania powinna osiągnąć maksimum już dawno temu, a uniwersalna odporność nabyta, jeżeli odporność będzie kiedykolwiek potrzebna, i jeśli wirus polio był rzeczywiście drapieżnikiem.

    Niezgodność polio z prawem Farra jest wyjaśniona przez wiruso patologów unikalnym argumentem, odwrotnością argumentu zwykle podawanego by wspierać teorię zarazkową. Argumentem jest to, że wirus polio, który był bliski ludzkości od niepamiętnych czasów, stał się nagle obcy dla ludzi z powodu współczesnej higieny, a więc ludzie stracili naturalną odporność na wirusa. Więc uważa się, że nowoczesna higiena i wynikający z niej brak ekspozycji na wirusa polio, spowodował wściekłą epidemię polio jakiej nigdy przedtem nie widziano. Ciekawostką jest, że na krótką chwilę, wiruso patolodzy gotowi byli stać się eko-odżywczymi osobnikami, którzy doceniają wartość naturalnego karmienia piersią oraz ważność wewnętrznego mikrobiologicznego środowiska pozytywnie nabytego przez ludzi dzięki brudowi.

    Związek pestycydów z polio: Krytyka literatury naukowej – Jim West

    Polio w USA w kontekście środowiskowym – DDT i substancje podobne do DDT