Moje podróże, Polska, Wrocław
Leave a comment

Wrocław kolejowy – Dworzec Główny

Dworzec Główny we Wrocławiu jest jedną z tych budowli, która od lat rozpala wyobraźnię mieszkańców, a to za sprawą podziemi, które podobno kryją nieskończoną ilość tuneli prowadzących pod ziemią do różnych części miasta, szpital z czasów Festung Breslau czy do mityczne metro. Historia Wrocławia, szczególnie ta związana z II wojną światową, jest na tyle skomplikowana, że te wszystkie opowieści przybyłych na teren Wrocławia po wojnie ludzi mogą być całkiem zgodne z prawdą. Podziemia dworca zostały zalane przez Niemców uciekających z miasta po przegranej wojnie i stanowią nieodkrytą tajemnicę. A na powierzchni dziś wita współczesnych przyjezdnych odrestaurowany, w słonecznych barwach, budynek główny z historią sięgającą nieco dawniej niż do II wojny światowej.

10 września 1855 roku rozpoczęto budowę Dworca Głównego we Wrocławiu zgodnie z projektem Wilhelma Grapowa, ówczesnego głównego architekta Kolei Górnośląskich. Dwa lata później w październiku dworzec rozpoczął swoją pasażerską działalność. Pierwotny budynek mieścił halę peronową wraz z jednym peronem zlokalizowaną w miejscu dzisiejszego hallu głównego. Budynek został zaprojektowany w stylu neogotyckim, posiadał częściowo przeszklony dach i kilka podjazdów dla dorożek. Mieścił cztery poczekalnie dla różnych klas plus dla specjalnych gości. Można było się posilić w restauracji, a zaraz koło niej znajdowało się mieszkanie dla restauratora i jego rodziny. Na piętrze znajdowała się czas administracyjna – biura oraz mieszkania dla pracowników kolei. Przed głównym wejściem do budynku dawał wytchnienie podróżnym mały ogród z fontanną. W tamtych czasach dworzec ten był jedną z największych tego typu budowli w Europie. W latach 1899-1904 rozpoczęto modernizację dworca mając głównie na celu jego rozbudowę. Projektantem nowej części dworca, dobudowanej do już istniejącej, został Bernard Klusche. W czasie modernizacji dobudowano pięć nowych peronów, cztery z nich zostały zadaszone – powstała duża hala peronowa składająca się z czterech naw w kształcie łuków. Piąty peron z jednym torem – pozostałe cztery były dwutorowe – posiadał własny dach i przylegał do głównej hali czteroperonowej. Dotychczasowa hala peronowa uległa sporym zmianom – przede wszystkim usunięto z niej tory i obniżono posadzkę, dach odnowiono, przebudowano wejścia do budynku, a pod nową halą peronową poprowadzono tunele dla pasażerów oraz bagażowe, które łączyły wejścia z różnych stron miasta na teren dworca. Ciekawostka – w 1903 roku we Wrocławiu miała miejsce powódź i podczas niej zalanymi tunelami pływano łodziami. Czasy II wojny światowej to okres kiedy pod dworcem powstały te wszystkie tajemnicze tunele i schrony. Prawdopodobnie działał w nich między innymi niemiecki szpital. W czasie wojny dworzec uległ zniszczeniom, a ich naprawa trwała do roku 1949. Kolejna duża modernizacja to już lata 60-te, a w latach 90-tych odnowiono dach i pomalowano elewację. W styczniu 1967 roku na peronie III zginął aktor Zbyszek Cybulski – skok do jadącego pociągu zakończył się dla niego poważnymi obrażeniami, a w ich wyniku aktor zmarł w szpitalu. Dziś aktora upamiętnia płyta odsłonięta przez Andrzeja Wajdę w 1997 roku w podłodze peronu III.

Generalny remont, który zaowocował widokami, jakie dziś możemy podziwiać, rozpoczęto w roku 2010 i trwał on dwa lata. Odnowiono w tym czasie zarówno elewację jak i wnętrza dworca oraz zagospodarowano plac przed samym dworcem, a w podziemiach powstał parking. W głównym hallu kasy biletowe oznaczone są starymi świecącymi na zielono neonami. Kasy skrywają się w okienkach wbudowanych w starą drewnianą pięknie odświeżoną ścianę. Na wprost wzdłuż hallu ciągnie się podest przeznaczony dla gastronomii. Minus, że znajdują się tam sami przedstawiciele znanych komercyjnych sieciówek, plus, że po wejściu do tych lokali dech zapiero odnowiony przepiękny neogotycki sufit, a same wejścia to drewniane drzwi z przeszkleniami dodającymi im uroku. Na piętrze nad hallem znajdują się niezagospodarowane jeszcze pomieszczenia, również odrestaurowane. Elewacja budynku została pomalowana na kolor pomarańczowy, a nad głównym wejściem nadal świeci wieczorami neon „Wrocław Główny”. Na placyku przed budynkiem jest kilka trawników i ławek, jest zadaszony postój dla rowerów, latem działają tutaj również fontanny.

Niektórzy Wrocławianie na pewno pamiętają sławną knyszę z dworca, która szczególnie dobrze smakowała, gdy wychodziło się wieczorem na podbój dyskotek, a koło północy odzywał się głód:). Po knyszy jak i po postoju taksówek czy szyldzie prowadzącym do podziemnego sex shopu pozostały dziś tylko wspomnienia. Od 1947 roku aż do ostatniego remontu w budynku dworca funkcjonowało Kino Dworcowe, w którym bywał m.in. Zbyszek Cybulski. Przed remontem zostało zamknięte.

Stare fotografie dworca zaczerpnięte zostały ze strony http://dolny-slask.org.pl/.