Moje podróże, Polska
Leave a comment

Zieleniec – mikroklimat i narty

Zieleniec leży w Kotlinie Kłodzkiej na wysokości 950 m n.p.m. Jest dzielnicą Dusznik-Zdrój i wśród Dolnoślązaków lubiących białe szaleństwo jest znany ze swoich specjalnych walorów. W Zieleńcu panuje – przypominający alpejski – mikroklimat, z którym związane są obfite opady śniegu. Biały puch zalega tutaj około 150 dni w roku, a najlepsze warunki panują od listopada do marca. Do dyspozycji narciarzy jest 28 wyciągów zlokalizowanych na północnym stoku. Trasy są o różnym stopniu trudności, ośrodek dysponuje również snowparkiem dla deskarzy oraz pełnowymiarową halfpipe. Na wszystkie wyciągi obowiązuje jeden skipass,  z jednej strony stoku można przejechać na nartach na drugi kraniec korzystając po kolei z kilku wyciągów i tras. Działają tutaj orczyki, krzesełka i grzana kanapa. Zieleniec oferuje również oświetlone stoki do nocnej jazdy, a w noc sylwestrową na jednym z wyciągów (z podgrzewaną kanapą) organizowana jest od kilku lat specjalna nocna jazda. Zieleniec kręci wtedy do godziny 1 w nocy, a o północy narciarze piją szampana, składają sobie życzenia i oglądają fajerwerki na stoku. Ośrodek dysponuje zapleczem gastronomicznym oraz noclegowym, działają tutaj wypożyczalnie sprzętu oraz szkółki narciarskie. Jedyną zmorą przybywających tutaj licznie amatorów białego szaleństwa jest permanentny problem z miejscami parkingowymi. Sporo ludzi parkuje wzdłuż jedynej drogi przebiegającej wzdłuż stoku, do dyspozycji jest też duży parking bezpłatny oraz kilka mniejszych należących do hoteli i pensjonatów. Po dużych opadach śniegu, gdy wzdłuż drogi zalegają zaspy śniegu znalezienie wolnego miejsca może zająć nam nawet kilkanaście minut. Niemniej biały puch wynagrodzi nam te poszukiwania. Aktualne informacje znajdziecie tutaj: http://zieleniec.pl/

zieleniec_small